Skrzydlate mrówki, gnijące ściany: koszmar, którego można uniknąć

13

Latające mrówki stolarskie są znakiem ostrzegawczym. Są to osobniki dojrzałe płciowo, gotowe do założenia nowych kolonii. I kochają drewno. Konkretnie Twój – w Twoim domu.

Jeśli je zauważysz, reaguj natychmiast. Bezczynność jest kosztowna.

Jak rozpoznać nieproszonych gości

W świecie owadów mrówki te są prawdziwymi gigantami. Przynajmniej w USA. Skrzydlate osobniki zrzucają skrzydła po kryciu. Następnie znajdują odosobnione miejsce: szczelinę, niszę lub przestrzeń między słupkami ściennymi. Potem zaczyna się prawdziwa praca.

Są szanse, że na początku nie zobaczysz żadnych królowych samic. Ukrywają się. Ich wielkość może być od dwóch do trzech razy większa niż mrówek robotnic. Spektakl jest, delikatnie mówiąc, przerażający. Samce wyłaniające się z gniazda nie różnią się wielkością od robotnic i wahają się od 3 do 13 mm (1/8 do 1/2 cala).

Kolor? Czarny, ciemny brąz. Czasami z czerwono-pomarańczowymi lub żółtymi plamami, jeśli taki świąteczny strój im „pasuje”.

Przyjrzyj się uważnie skrzydłom. Przednia para jest dłuższa niż tylna para. Nie równe. To odróżnia je od termitów. Termity mają symetryczne skrzydła, a mrówki stolarskie mają skrzydła asymetryczne. Zwróć także uwagę na klatkę piersiową: jest okrągła, gładka, przypomina łuk mostu.

Termity kontra mrówki: jaka jest różnica?

Czy jesteś zdezorientowany? To naturalne. Oba owady niszczą domy, oba potrafią latać. Ale szczegóły mają znaczenie.

  • Skrzydła: Mrówki stolarskie mają skrzydła z żółtawym odcieniem. Termity są czysto białe. Co więcej, skrzydła termitów są proporcjonalnie większe.
  • Czutki: Czułki mrówek są zakrzywione. U termitów są proste i krótkie.
  • Talia: Mrówki mają wyraźną wąską talię i ciało podzielone na segmenty. Termity są jak rura: ich ciało jest proste od głowy do ogona, bez zagięć.
  • Światło: Mrówki nie boją się słońca, latają zarówno w dzień, jak i w nocy. Termity nienawidzą światła i wolą się ukrywać.
  • Dieta: Termity jedzą drewno, zjadając je. Mrówki stolarskie? Nie. Przenoszą ją. Za pomocą potężnych szczęk drążą przejścia. Jedzą białka, cukier, syrop i spadzię. Drewno to dla nich po prostu nieruchomość.

Dźwięk zniszczenia

Słuchaj. Czy słyszysz cichy trzask w ścianach? To zła wiadomość.

A może widzisz sterty trocin. To są odchody mrówek (frass). Wygląda jak trociny, bo to pył drzewny, który wynieśli na zewnątrz.

Jeśli zauważysz skrzydła, duże mrówki i taki hałas, zadzwoń do profesjonalistów. Teraz. Dopóki kolonie boczne się nie rozmnożą. Dopóki gniazdo rodziców nie zawaliło się na całe drzewo.

Wolą zgniliznę i wilgoć. Martwe pniaki na podwórku, stare stosy drewna opałowego. Ale ich następnym celem jest wilgotne drewno w domu. Poszerzają terytorium, gryzą tunele i zajmują dom.

Nie kłują, ale mocno gryzą. Wydzielają także kwas mrówkowy, który piecze. Dla zabawy? Może. Głównie dlatego, że zrujnowałeś im plany na wtorek.

Jak zniszczyć kolonię

Przynęty pomagają. Spraye tylko maskują problem. Zabijają tych, których widzisz. Ale nie ci, którzy się ukrywają.

Potrzebujesz źródła. Gniazdo. W przeciwnym razie jest to gra na kij i mysz, w której jest nieskończona liczba myszy. Znajdź punkt wejścia, podążaj śladami feromonów, potraktuj centrum.

Inaczej wrócą. I zabiorą ze sobą swoich przyjaciół.